Lubię czasem zrobić coś zupełnie innego niż zwykle. Na przykład polepić z modeliny...
Zaczęło się od tego, że potrzebowałam pojemnika na kolczyki. Po domu walało mi się wręcz idealne pudełko po jakimś kremie. Postanowiłam je trochę podrasować.
Zaczęło się oblepienia zieloną modeliną (akurat miałam sporo na stanie). Potem, w przypływie inwencji przykleiłam oczy. Dalej już poszło samo:
Zaczęło się oblepienia zieloną modeliną (akurat miałam sporo na stanie). Potem, w przypływie inwencji przykleiłam oczy. Dalej już poszło samo:

przez
Blokotka