
Strasznie
się stresowaliśmy tym wyjazdem. Życzliwi znajomi bombardowali nas ze wszystkich
stron rewelacjami o gigantycznych komarach (na które nie działają żadne Brosy,
Offy i inne specyfiki), średnią temperaturą powietrza latem około piętnastu
stopni (jechaliśmy z namiotem) i ulewami. Tydzień przed wyjazdem był wypełniony
głównie lataniem po sk